Wszystkie bajki i opowiadania   tutaj zamieszczone są mojego autorstwa.
Antoneta-Anna Bednarek 

"SAMOTNA WYCIECZKA MAŁEGO KANGURKA"

2013-09-05 17:47:33, komentarzy: 0

„ Samotna wycieczka małego kangurka do lasu„ 


Oj, dostanie dzisiaj burę,
oj, dostanie- malutki kangurek.
Wyobraźcie sobie- bez pytania,
opuścił mieszkanie.
Mama po pracy odpoczywała.
Gdy kangurek z domu wychodził - nie widziała.
Ten brzdąc malutki,
ubrał sportowe butki,
czerwoną czapeczkę
w drobniutką krateczkę
i po cichutku wyruszył
w leśną głuszę.
Nie oglądając się za siebie,
ruszył wprost przed siebie.
A przecież nigdy jeszcze sam nie spacerował.
Zawsze ktoś się nim opiekował.
To mama opiekunką była.
W torbie na brzuchu go nosiła.
Teraz co? Kto mu pomoże, kto,
gdy go spotka jakieś zło?
A on się nie przejmuje wcale.
Zapuszcza się w gąszcz coraz dalej.
Nie zdaje sobie sprawy,
że źle skończyć się może ta zabawa.
Że drapieżcy rozszarpać go mogą,
gdy będzie wędrował drogą.
Myśli sobie- najwyższy czas
zwiedzić samotnie las,
Poznać panujące leśne zwyczaje.
Zobaczyć kto długo śpi, kto wcześnie wstaje?
Kto jest wesoły, uśmiechnięty,
zwariowany, lekko stuknięty?
Kogo unikać?
Przed kim zmykać?
Kto jest groźny, niebezpieczny?
Kto miły, serdeczny?
Tak się zastanawiając,
natknął się na kogoś- nie wie, że to zając.

 
Zając kica jak kangurek,
raz w dół, raz w górę.
Stój!- kangurek woła- Stój!
Czyś ty krewniak mój?
Futerko masz ładne,
nogi długie zgrabne.
Nie mam czasu!- stworzonko odpowiedziało
i do lasu zwinnie pokicało.
Co za maniery?- żachnął się kangurek
i skierował w stronę małych górek.
Nie uszedł jeszcze daleko,
a już się zmęczył, zamarzyło mu się mleko.
Do tej pory mamusia go wszędzie w torbie nosiła,
na zawołanie mleczkiem karmiła.
Nie mogę być malutkim mamlasem.
Pomyślał chwilę- zjem trawkę tymczasem.

 
A, że trawa wysoka, bujna była,
jedzącego małego kangurka przysłoniła. 
Dobrze, że akurat był schowany,
bo obok przechodził dingo rozgniewany.

 
Zawył donośnym głosem,
rozglądnął się i odszedł z hałasem.
Na szczęście kangurka nie zwietrzył.
Odetchnął tylko świeżym powietrzem.
Nie wyczuł- chyba miał katar-
w przeciwnym razie kangurka by złapał.
Kangurek tak się przestraszył,
że na długo w trawie się zaszył.
Zapamiętał jak mama mówiła,
że dingo ma olbrzymią siłę.
Że na kangury poluje,
później w ciszy się nimi delektuje.
Przerażony postanowił wędrówkę skrócić,
do domu, do mamy szybko wrócić.
Czeka go powrotna droga.
Całe szczęście, że nie długa.
Daleko od domu nie odszedł.
Dobrze, że nad rzekę jeszcze nie doszedł.
Oh! Gdyby tak mama po mnie przyszła-
zamarzył, pomyślał.
Teraz boi się spojrzeć nawet w bok.
Boi się cokolwiek zrobić- przesunąć o krok.
Kangurek mały,
ze strachu drży cały.
 
 
Kangurzyca bojąc się o syna,
bo to jej syn jedynak,
na poszukiwanie jedynaka wyszła.
Tak oto na miejsce, gdzie był ukryty przyszła.
Kiedy go skulonego, przestraszonego w trawie  zobaczyła,
na ratunek szybko pośpieszyła.
Na ręce wzięła,
mocno uścisnęła.
Ucałowała,
ukochała.
Zapomniała,
że burę dać mu chciała.
Zdała sobie sprawę,
że los dla jej synka był łaskawy.
Tyle nieszczęść na niego czyhało,
a jemu nic się nie stało.
W mamę wtulony
bezpieczny, rozanielony,
obiecał mamie- dał słowo,
zaręczył swoją głową,
że nie wyjdzie sam z domu,
nie mówiąc nikomu.
Gdy nie otrzyma od mamy pozwolenia,
już nigdy nie opuści sam mieszkania.
Mama mu zaufała,
do domu w swej torbie zabrała.
A on do swej matuli
mocno się przytulił.
Mleko upragnione dostał,
ssał i ssał,
a kiedy się najadł, spał i spał.

 

 

/ ilustracje z internetu /

 
Kategorie wpisu: Bajki, wiersze
Tagi wpisu: zwierzęta
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Tytuły bajek
Alfabet
Bajeczka na dobranoc o piesku wyrzuconym z domu
Bezpiętek-ni ptak, ni ssak, ni ryba
Cudowny jawor
Czekoladowa kraina
Czekoladowa księżniczka
Czy ja jestem podobna do Japonek?
Dziwy
kaczka u fryzjera
Karolinka bardzo niegrzeczna dziewczynka
Kasztanowy ludek
Konkurs
Kotek z Białowieży
Krasnoludki
Krowa u dietetyka
Księżycowa bajka
Lekcja geografii
leśna jagódka
Magiczna rzeczka
Mali cukiernicy i babcia
Mali cukiernicy pieką muffiny jagodowe
Mateusz
Mega czekoladowy tort urodzinowy
Mikołajowy prezent
Mój dziadek nie jest Frankensteinem
Najwspanialszy prezent na Dzień Babci
Pojedynek o plac zabaw
Przygoda małej Tereski
Przygoda podczas opalania
Przygody rudej kurki - Pożar
Przygody rudej kurki - Spotkanie z wiewiórką
Przygody rudej kurki- Kurka w cyrku
Przygody rudej kurki- Odwiedziny rodziny
Przygody rudej kurki- Z wizytą u zajączka
Przyjęcie u pani Jeżowej
Przyoda podczas grzybobrania
Rufus- znajda
Samotna wycieczka małego kangurka
Smok siedmiogłowy
Spełnione życzenie
Spotkałam krasnoludka
Stary dwór
Śniegowa dziewczynka
Ufoliny
W Basi ogródku mieszkają krasnoludki
W żabim domu było dziś gwarno
Wieczerza wigilijna
Wiosna w bajkowej scenerii
Wróżka Zębuszka
Wypadek Adama
Wyprawa do lasu na jagody
Z fantazji zrodzona

" Smok siedmiogłowy"- rysowała Agnieszka lat 9

" Straszny dwór "

" Przygoda małej Tereski" - rysowała Agnieszka

Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW