Wszystkie bajki i opowiadania   tutaj zamieszczone są mojego autorstwa.
Antoneta-Anna Bednarek 

SOWIZDRZAŁEK

2020-03-25 14:23:44, komentarzy: 0

Sowizdrzałek

 

Kładąc do snu swoje dziecię,

snuje mama opowieści:

za górami, za lasami

żyje stworek w pewnym mieście.

 

Malusieńkie dziwadełko.

Mieszka w domu z barwnej tęczy.

Żółto czarny ma kubraczek.

On nie chodzi tylko tańczy.

 

Lecz zobaczyć go to sztuka,

bo maleńki jak kropelka,

ma skrzydełka przeźroczyste,

znaleźć go to trudność wielka.

 

I od dawna, bardzo dawna

taka dziwna krąży plotka,

głosi ona wszem i wobec,

szczęścia zazna, kto go spotka.

 

Więc zjeżdżają się turyści,

wielkich przygód amatorzy.

Każdy chciałby stworka spotkać,

przecież każdy o czymś marzy.

 

Przyjechała także Iga.

Nieustannie stworka szuka.

I pod krzaczkiem i na drzewie,

lecz niełatwa to jest sztuka.

 

Ciągle słychać jego śpiewy.

Głośne echo je powtarza.

Ciągle pląsa z wiatrem w polu,

w pyle słońca wciąż się tarza.

 

Aż tu nagle blaskiem zalśnił

i poraził Igi oczy.

Zobaczyła coś małego.

To wiruje, to coś tańczy.

 

Przystanęła bardzo szybko.

Wnet schwytała płomień mały,  

a on cicho się przedstawił:

jestem pracuś Sowizdrzałek.

 

Lubię psoty i zabawy.

Lubię tańczyć z motylami,

krople rosy spijać z liści,

wciąż pracuję wraz z pszczółkami.

 

Tańczę z nimi i swawolę.

Zbieram pyłek z polnych kwiatów

i w koszyczku go układam.

Potem niosę lotem ptaka.

 

A to gratka. A to heca.

Wytrzeszczyła Iga oczy.

Jakieś dziwy, jakieś czary

zwykła pszczółka na nią patrzy.

 

Więc spytała Iga cicho:

skąd, więc krąży taka plotka,

że przynosisz szczęście w garści?

Czy nie jadasz Iguś miodku?

 

Wyśmienity jest do chlebka.

A ten miodek i owoce

to jest moich rączek sprawka.

Ważny efekt mojej pracy.

 

Wszak wiadomo to od dawna,

przy zabawie i przy tańcach,

choć się bawię, to pracuję,

pyłek z nasion wolno strząsam.

 

A on frunie hen wysoko.

Dzięki temu kwitną sady.

Roje pszczółek mają nektar.

Są kompoty do obiadu.

 

Choć jest ze mnie sowizdrzałek,

żadnej pracy się nie boję.

Więc nie szukaj dalej szczęścia,

właśnie ja to szczęście daję.

 

Czarodziejskie moje moce.

Ja nie kłamię. To nie czary.

Ja się bawię i pracuję.

To ode mnie dla was dary.

 

 Zasłuchane dziecię małe,

wnet zamknęło swoje oczy.

We śnie widzi roje pszczółek.

Teraz wie jak dużo znaczą.

 

 

Kategorie wpisu: Bajki, wiersze
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Tytuły bajek
Alfabet
Bajeczka na dobranoc o piesku wyrzuconym z domu
Bajka czy nie bajka
Bezpiętek-ni ptak, ni ssak, ni ryba
Cudowny jawor
Czekoladowa kraina
Czekoladowa księżniczka
Czy ja jestem podobna do Japonek?
Dziwy
kaczka u fryzjera
Karolinka bardzo niegrzeczna dziewczynka
Kasztanowy ludek
Konkurs
Kotek z Białowieży
Krasnoludki
Krowa u dietetyka
Księżycowa bajka
Lekcja geografii
leśna jagódka
Liliputek
Magiczna rzeczka
Magiczne żelki
Mali cukiernicy i babcia
Mali cukiernicy pieką muffiny jagodowe
Mateusz
Mega czekoladowy tort urodzinowy
Mikołajowy prezent
Mój dziadek nie jest Frankensteinem
Najwspanialszy prezent na Dzień Babci
Niesłychana rzecz
Pojedynek o plac zabaw
Przygoda małej Tereski
Przygoda podczas opalania
Przygody rudej kurki - Pożar
Przygody rudej kurki - Spotkanie z wiewiórką
Przygody rudej kurki- Kurka w cyrku
Przygody rudej kurki- Odwiedziny rodziny
Przygody rudej kurki- Z wizytą u zajączka
Przyjęcie u pani Jeżowej
Przyoda podczas grzybobrania
Rufus- znajda
Samotna wycieczka małego kangurka
Smok siedmiogłowy
Sowizdrzałek
Spełnione życzenie
Spotkałam krasnoludka
Stary dwór
Śniegowa dziewczynka
Tajemnicza chata
Ufoliny
W Basi ogródku mieszkają krasnoludki
W żabim domu było dziś gwarno
Wieczerza wigilijna
Wiosna w bajkowej scenerii
Wróżka Zębuszka
Wypadek Adama
Wyprawa do lasu na jagody
Z fantazji zrodzona
Zioła

" Smok siedmiogłowy"- rysowała Agnieszka lat 9

" Straszny dwór "

" Przygoda małej Tereski" - rysowała Agnieszka

Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW